iskierka.mojabudowa.pl - od 04-10-2007 blog czytało 42696, (wpisów: 27, komentarzy: 6) |
| Projekt domu: ISKIERKA | autor: Katarzyna Herba-Janiak | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | miejsce budowy: Brzeźnica |
| Liczba blogów: | 3835 |
| Liczba wpisów: | 64285 |
| Liczba komentarzy: | 243205 |
| Liczba zdjęć: | 190546 |
| Użytkownicy online: | 340 |
połowa czerwca 2007
Pobudka wcześnie rano, gdyż musiałem być już w okolicach 5:30 na budowie. Bloczki do murowania ścian fundamentowych miały przyjechać aż z Piekar Śląskich. Pierwsze piętnaście minut oczekiwałem w spokoju - tak po studencku przecież każdy spóźnić się może. Próby dodzwonienia się do kierowcy nie wyszły. W końcu koło szóstej ktoś dzwoni - "Pan się nie denerwuje, xmbnskdl;j aksdbsf kd shfieb sciodh fishdbems". Gdzie pan jest? On na to "osjdf sdfbjk asdksdgf jasdfgh". Nie wiedziałem o co chodzi - w sumie dawno nie rozmawiałem ze Ślązakiem przez komórkę mając słaby zasięg ale bez przesady! Wszystko okazało się dopiero gdy dojechał transport dwóch dostawczych samochodów na miejsce - a właściwie w umówione miejsce gdyż na budowę był jeszcze jakiś kilometr. Gdy wysiedli kierowcy doznałem olśnienia! Oni po prostu są pijani!!! Ponoć dłużej zabalowali - ale wyglądali zupełnie jakby wyrwali się dopiero z imprezy. Dojazd na działkę zakończył się takim oto obrazkiem.

Jeden samochód wpadł do rowu...
Następnie wózek widłowy, który miał rozładować bloczki był obsługiwany przez pijanego operatora - tak więc również miał problemy - kilka razy się zakopał. I gdyby nie szybka pomoc sąsiada z traktorem mogłoby być kiepsko.
Geodeci, którzy również byli umówieni na ten dzień spokojnie mierzyli i niwelowali. Tak więc po południu wszystko już było zrobione.

To był bardzo ciężki dzień. Wyciąganie samochodu z kilkunastoma tonami bloczków betonowych, wyciąganie trzy razy zakopanego wózka widłowego... ach...
Strach pomyśleć co by się stało gdyby nie wspaniała pomoc sąsiedzka.
połowa czerwca 2007
Rozpoczynamy budowę :) Koparka umówiona, geodeta umówiony... Deszczowa pogoda chyba się zakończyła i świeci piękne słoneczko. Niestety koparka nie jest w stanie nic zrobić gdyż ziemia nasiąknęła zbyt wodą.
Próba zebrania humusu zakończyła się szybko, niestety koparka na tyle ugrzęzła, że zajęło jej prawie pół godziny wyjechanie z naszej działki. Zdjęcie i tak nie przedstawia całej dramaturgii :)

maj 2007
Udało się :) W końcu - po ponad rocznym staraniu się Starostwo wydało pozwolenie na budowę. Trzeba jedynie poczekać na uprawomocnienie się decyzji i zgłosić zamiar rozpoczęcia budowy do Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. W między czasie ni stąd ni zowąd znalazła się ekipa do budowy! Może nie każdy zrozumie - ale my cieszyliśmy się jak głupi :) Ekipa z daleka - trzeba będzie jej zapewnić nocleg i wyżywienie - ale lepsza taka niż żadna.
10 maja 2007
Dzwonię przed południem do starostwa aby dowiedzieć się jak wyglądają znalezione "błędy" we wniosku o pozwolenie na budowę. Pani ze starostwa mówi, że konsultowała się ze swoją kierowniczką i że niestety musi mój pełnomocnik/projektant przyjechać i poprawić i że brakuje jeszcze podpisu na mapie jednego z projektantów (elektrycznego). A tak w ogóle to dzwonią do mojego pełnomocnika ale nie mogą się dodzwonić. Zadzwoniłem więc do niego i przedstawiłem mu całą sytuację, oczywiście wspominając, że bardzo mi zależy na czasie, w którym miałby to zrobić. Przed szesnastą dzwoniłem ponownie do pełnomocnika by dowiedzieć się czy i co udało mu się w starostwie załatwić. Powiedział, że bezpośrednio poszedł do kierowniczki i popodpisywał wszystko co miał - a podpis projektanta nie jest potrzebny. To znaczy był potrzebny i raz już brał projekty do podpisania - tyle że zostały wydane mu jedynie trzy projekty a nie cztery - a teraz chcieli podpis na tym czwartym... Pokręcone to wszystko. Suma sumarum wszystko jest już w porządku i starostwo po prostu musi wydać decyzję!!! Możliwe, że w poniedziałek lub wtorek wydadzą decyzję... Później tylko czekanie i będziemy mogli się budować!!! W końcu!!!
www.iskierkowemarzenie.mojabudowa.pl - wpisów: 85
pow. użytkowa: 105
pow. zabudowy: 106
pokoje: 4 (1+3)
pow. użytkowa: 123 m²
pow. zabudowy: 117.6 m²
poddasze: Użytkowe
nachlenie dachu: 45 °
wysokość: 8.3 m
pokoje: 5 (2+3)







